• Wpisów:60
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:59
  • Licznik odwiedzin:6 624 / 1677 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie.
Ja chyba śnię. Albo umarłam i jestem w niebie. Mój skarb to najlepsze o mnie w życiu spotkało.
Nie mogłam wymarzyć wspanialszego mężczyzny.
Gotuje jak najlepszy kucharz. Kocham go normalnie. Jest tym o kim ciągle marzyłam i miałam nadzieję spotkać. I się udało. Teraz tylko czas pokaże co dalej.
Zaczęłam pisać książkę. W najlepszym do pisania stylu bo w pierwszej osobie. W formie pamiętnika. Jeśli chodzi o rodzaj to będzie to zbliżone do "Miasta Kości" albo "Zmierzchu". Zobaczymy co wyjdzie.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Jednak lepiej gdy mężczyzna twoich snów mieszka tam gdzie ty. Holandia to jednak za daleko.
Moje słońce jest kochane. Komplementuje mnie, czule całuje. Jest bosko. Jutro w dniu urodzin zabiera mnie do kina na "Miasto 44". Będzie fajnie.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Patrzę i oczom nie wierzę.
Nie było mnie ponad miesiąc. Czas nadrobić.
Jako że zbliża się życiowy kamień milowy ( 26 lat) to postanowiłam coś zmienić.
Primo szukam stałej pracy która nie tylko da mi pensji podstawę ( satysfakcjonujące 1800 netto) ale i da możliwości rozwoju.
Ostatnio zakończyłam współpracę z firmą Buisness Development. Za bardzo cisnęli żeby była sprzedaż bo od tego zależały zarobki menagera no i moje.
Cóż. Ciągłe chodzenie i podchodzenie do ludzi z propozycją art zniżkowych do teatru to jednak nie moja bajka.
Co do bajek... jest dwóch kawalerów w moim życiu i jak na złość obaj przystojni. Jeden jest tu w Polsce kilka przystanków tramwajem ode mnie drugi w Holandii. (dostałam od niego zaproszenie)
W czym moje problemy ano w tym że z tym pierwszym którego mam na co dzień dogaduję się jak łyse konie dodatkowo jeździmy na rolkach. Jak ktoś na nas spojrzy z boku to uzna że faktycznie coś jest na rzeczy. Z drugim przetańczyłam całe wesele wspólnej znajomej. Od dawna mi się podobał i to on w pewnym momencie mnie pocałował. Poczułam się jak w niebie.
Wiem że z chłopakiem z wesela może być trudna relacja (on w Holandii ja tu). TO co do niego czuję to coś niewytłumaczalnego.
A z tym który jest na miejscu jest relacja na zasadzie kumpel- kumpela. Boję się by nie przerodziła się jednostronnie w coś czego ja albo on będziemy żałować.
Aha , zabiera mnie w ramach wcześniejszego prezentu urodzinowego do teatru na "skrzypka na dachu" do Teatru Żydowskiego.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Środa, środek tygodnia. I od rana słonko się uśmiecha. Słodko,
Idę dziś na pokaz filmu "Ted" o facecie i jego pluszaku. Zapowiada się fajnie, W ramach integracji w pracy.
Zaczęłam robić na drutach. Na razie opornie po kilku rządkach bolą mnie ręce, bo nie przyzwyczajone. Ale myślę że jak się wprawię to będzie super. Zrobić na przykład kamizelkę ażurową albo bolerko czy rękawiczki.
Następnym krokiem będzie szydełko.
Idę szykować się do pracy. Zrobię jeszcze parę skłonów i 5 min. pokręcę hula hopem i ruszam do biura.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Dziś czwartek. Wie to każdy kto ma kalendarz. Miałam dzisiaj pójść na karaoke z ekipą z byłej pracy, ale oczywiście nikt nie był uprzejmy mnie poinformować o zmianach w planie.
W Warszawie odbyła się dziś jeszcze jedna duża impreza: Nightskating. Do tego przebierany. Ach, ja oczywiście główkowałam, co wybrać karaoke czy rolki. Wybrałam karaoke. Błąd trzeba było iść na rolki. Szkoda. Następnym razem. Razem z kuzynką co się okazało też jeździ.
Yeah.
Oczywiście nie obyło się dziś bez zaproszenia na wesele mojej bliskiej koleżanki. Już 20 lat się znamy. Będzie co oblewać
Wytańczymy się też na jej panieńskim. To będzie mój pierwszy panieński ever. Wow. Tyle mam koleżanek i żadna o mnie nie pamięta a tu masz. Może jest jeszcze nadzieja.
I teraz dylemat.
Sukienkę z wesela brata mam więc albo założę tą zieloną sukienkę:

Albo tę oczywiście z odpowiednią oprawą:

Do tego buty albo te co na weselu:


lub te:

Jedna i druga para wygodna. Z tym że jedna ze skóry więc jak był ostatnio taki upał to się za nic kilkunastu godzin nie wystało ( mówię o tych z kokardkami)
Co byście dodali do tej melonowej sukienki by była bardziej... czyja wiem fajniejsza na wesele?.
I czy w ogóle nadaje się.
Materiał może i nie jest taki odświętny (bawełna) ale jakby tak zadbać o oprawę.
Z mojej strony to wszystko.
Miłej nocki wam życzę.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Tylko ja mogę mieć takiego pecha.
Byłam w sobotę na weselu u mojego kuzyna. Oczywiście gorąco, duszno. Głupotą było by założyć rajstopy
Nawet najwygodniejsze buty stają się po 3 godzinach małymi salami tortur dla stóp.
A miałam te z kokardkami kilka postów temu.
Zdjęłam więc buciki i tańczyłam boso.
Oczywiście lekko wstawiona nie czułam że stopy bolą.
I nie czułam że ktoś nadepnął mi na stopę. Gołą stopę.
Dopiero nad ranem poczułam że boli mnie mały palec u nogi i że troszkę mi stopa spuchła.
Wracałam więc do domu taryfą.
Odsypiając kilka godzin, wstaję poczułam koszmarny ból łydek. Po nie wczas wyszły zakwasy.
Ale co tu się dziwić kiedy puszczali same fajne hity oraz Glena Millera ( kocham tego gościa). Biodra szły w ruch i dawaj tańczyć Jiva.
Do tej pory jednak nie doszedł palec do siebie. Choć jest lepiej, mogę przynajmniej chodzić.
Zobaczymy co będzie po kolejnym weekendzie.
I na koniec się pochwalę: złapałam bukiet. ( Byłam już wstawiona, a jak jestem od wpływem robię takie rzeczy których normalnie nie robię, i jeszcze słyszę od mamy nie pij więcej i nie rób nic głupiego. Na złość zrobiłam głupotę złapałam bukiet żart.
Nie że złapałam ale żart że to była głupota.)
Miłej nocki
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Środa, środek tygodnia. Postanowiłam napisać "50 faktów o... mnie". Wiem, oklepany temat. Zauważyłam że opowiadanie o sobie dopóki nie jest to obnażanie swojej duszy i ciała jest w sumie takie, że się tak wyrażę oczyszczające.
To zaczynamy:
1. Uwielbiam japońską subkulturę Gyaru.
2. Kocham filmy Disneya.
3. Kocham kolor różowy.
4. Oglądam "My little pony: Przyjaźń to magia".
5. Jestem fanką firmy Mattel.
6. Pierwszą Barbie kupiłam sobie w wieku 24 lat.
7. Kocham kawę mrożoną z lodami waniliowymi, miętą, miodem i bitą śmietaną.
8. Zbieram figurki z Kinder Niespodzianki.
9. Ćwiczę w Pure Jatomi.
10. Regularnie robię zakupy w sklepach "Wszystko za 1 zł", "Wszystko od 2 zł".
11. Kocham koturny.
12. Zbieram spinki i opaski do włosów.
13. Mam za dużo perfum i kosmetyków "kolorówki".
14. Jestem konsultantką Avon.
15. Mam uczulenie na nikiel.
16. Jestem uzależniona od słodkich przedmiotów: różowe, z puszkiem i inne na których widok mówi się "och" .
17. Mam za małą szafę.
18. Mieszkam w pokoju z bratem.
19. Jestem rocznikiem 1988.
20. Lubię farbować włosy.
21. Mam mały kompleks na punkcie mojego wzrostu: 158 cm.
22. Przepadam za sushi.
23. Lubię oglądać filmiki z kotkami.
24. Sama ma kota
25. Posiadam konsolkę"Brick game".
26. Nie lubię zbyt głośnych imprez ( co nie znaczy nie znaczy że na nie w ogóle nie chodzę).
27. Lubię maczać bułki w słodkiej kawie/ herbacie/ kakao.
28. Zbieram figurki z Mc Happy Meal.
29. Najem się porcją Hppy Meal.
30. Lubię gry "Ubieranki".
31. Mam manię kolczyków.
32. Mój amulet to perła.
33. Lubię szyć.
34. Kocham lata 50/ 60.
35. Lubię styl pin up i retro.
36. Prawie nie oglądam TV.
37. Wszystko co kupuje musi do mnie "przemówić".
38. Zawsze sprawdzam cenę produktu. Jeśli mi się podoba i cena nie jest jakaś specjalnie wysoka kupuję. Jeśli podoba mi się ale cena jest wyższa np. ponad 120 zł ( z buty) nie kupuję.
39. Mam różową myszkę komputerową.
40. Uwielbiam Universum Marvela.
41. Podkochuję się super bohaterach: Thor, Kapitan Ameryka, Wolverine.
42. Lubię mieć gładkie ręce, nogi, pachy.
43. Nigdy nie powiedziałam: "Nudzi mi się" i "Nie mam się w co ubrać".
44. Uwielbiam wesołe miasteczka.
45. W zależności od obuwia mam rozmiar 36/37/38.
46. Lubię magazyny dla dzieci.
47. Skończyłam pedagogikę.
48. Pracowałam już wielu miejscach nie związanych z zawodem: Call center, Pralnia, jako pomoc apteczna, Fast food.
49. Mam całe pudło wałków do włosów.
50. Nigdy nie szalałam za Bieberem, i One Direction.
To chyba na tyle. Troszkę mnie poznacie dzięki temu wpisowi.
( choć i tak pewnie kilkoro z was napisze że to co wyżej was nic nie obchodzi , A może i nie.)
Tak czy tak miłego dnia i...
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Dziś niedziela. Chwila odpoczynku. Pogoda nie nastraja do wychodzenia ale do robienie porządków jak najbardziej. Uporządkowałam dziś 1/5 moich "gratów". Przed wami moja kolekcja Top Model Creativ Magazine. ( wyprzedzając wasze komentarze zbieram tą gazetę bo lubię rysować i projektować, a w środku pisma jest "szkoła rysunku":

Niżej szkicownik z tego zestawu na dole obrazka:

Oraz moje projekty.
1:

2:

3:

4:

5:

6:

7:

8:

9:

10:

11:

12:

13:

14:

15:

16:

17:

18:

19:

20:

21:

22:

23:

24:

25:

26:

27:

28:

29:

I to chyba wszystko na dziś.
PS: Napiszcie w komentarzu który wam się projekt podoba, to może za jakiś czas go odtworzą w realu .
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Połowa miesiąca a ja już praktycznie bez kasy a do następnego 10 jeszcze troszkę.
Za to znalazłam super sukienkę na wesele do kuzyna.

Sukienka przeceniona z 89,99 zł na 69 zł. Ze sklepu Pretty Girl.

Do tego super butki. (Takich właśnie szukałam)

Za 48,99 zł. W CCC

A w piątek po mini zakupach bieliźnianych, mama kazała mi kupić sobie buty bo te które miałam na nogach lada chwila by się rozleciały.
Dlatego zaszłam do H&M (szukając rozmiaru zwiedziłam 3 sklepy) Znalazłam na wyprzedaży te oto cudeńka

Za 40 zł.
Na ten miesiąc to wszystkie moje zakupy. Ja jestem zachwycona. I z optymizmem patrzę na przyszły miesiąc.
Na dziś to wszystko.
Buziaczki
  • awatar aldona333: Ja kupiłam w ub miesiącu taką sukienkę. http://sugarfree.pl/sukienki/party/biala_sukienka_tuba_w_kwiatowy_wzor.html Była trochę droższa niż Twoja, ale wybieram się na wesele brata więc to specjalna okazja.
  • awatar locus: niezłe!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie.
Pora na drugą część.
Makijaż, ubranie. To często jest to czym wzbudzamy czyjąś sympatię. Albo i nie.
Moją sympatię wzbudzają poniższe zdjęcia:










Z ubrań i make up'u to tyle jeszcze kilka zdjęć z dziedziny/ subkultury gyaru:









To wszystko na dziś. Miłego wczesnego wieczoru.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Obecny wpis będzie o tym co mnie urzekło. W dekoratorstwie jak i w stylu zza oceanu tylko od strony wschodniej.
To zaczynamy.
Po pierwsze, zawsze mi się podobały sypialnie mieszania jasne, fajnie ( z pomysłem) urządzone. Bardzo mi się też podobają kawalerki szczególnie jeśli są to gniazdka urządzone w kobiecym, delikatnym klimacie takim troszkę księżniczkowatym (wiem nie ma takiego słowa). Niżej troszkę zdjęć mieszkania na które mogłabym się patrzeć godzinami.



Takie mieszkanko, chciałabym. Oczywiście to co "chcę mieć" nie zawsze jest tym co "mogę mieć".
Podoba mi się jeszcze taka toaleta

Jest śliczna.
Troszkę zdjęć pokoi japońskich dziewcząt:





To z mebli i sypialni wszystko. Część druga ze style za chwilkę.
Buziaczki
 

 
Ups to ta sukienka jest z wyprzedaży:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie.
Dziś niedziela, co znaczy że mam trochę wolnego czasu. I właśnie ten wolny czas spędzę zamieszczając kolejny wpis na tego bloga.
Zaczynamy od mojego dzisiejszego śniadanka. Talerz arbuza i garść czereśni oraz sok na dokładkę:
Teraz nowości z ostatnich dni:
sukienka na przecenie w H&M za 30 zł (z 59,99)
Spodnie też z tej samej przeceny ze 149,99 na 40 zł.
Teraz mały wgląd w moją szkatułkę z biżuterią:











Oprócz zwykłej biżuterii mam też w szkatułce ozdoby do włosów dlatego też znalazło się tu troszkę spinek i nie tylko.
Na razie to tyle. Miłej nocy.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Z jogi nic nie wyszło. Powody:
a) Padało ( ach ta pogoda)
b) W nocy sensacje żołądkowe od 2 do 4:30. Straszne, nie życzę tego najgorszemu wrogowi.
Dziś usłyszałam komplement:
"Jesteś inspirująca. Masz mnóstwo pomysłów na minutę a nawet jak jeden nie wypali ty się nie załamujesz, nie rozkładasz rąk, robisz co innego. I machasz na ten nie wypał ręką"
Coś w tym jest. Jeśli mam cel dążę do tego. Ale jak nie widzę w tym nic potrzebnego albo że "powinnam" to mieć bo to się "kiedyś" przyda, nie żałuję że tego nie dokończyłam albo nie zrobiłam.
Miłych snów wam życzę kochani.
Buziaczki
  • awatar Folari: U mnie się dzisiaj w nocy rozpadało co nieco popsuło mi plany. :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Cała jestem happy bo już jutro zaczynam co tygodniową zabawę z jogą free air. Spotkam znowu moje znajome z klubu Pure Jatomi. Przez bite 1,5 godziny będę się wyginać i oddychać, by zgrać się z wewnętrzną mną. Naprawdę polecam dołączyć do grupy ludzi tak spędzających swój niedzielny poranek. Poczujecie się rześkie, pełne energii, a co najważniejsze, nawet nie poczujecie że możecie aż tyle zgubić w okolicy pupy, talii i dosłownie wszędzie.
Idę spać, trzeba wcześnie wstać. Dobranoc i ...
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Mokra Włoszka to mało dzisiaj powiedziane. A zapowiadało się na piękną pogodę. Ale od początku.
Rano słoneczko dogodziło.
Ubrałam się w krótkie szorty, baleriny, top i lekki żakiecik. Zrobiłam ładny make up uczesałam się słodko.
Poszłam do pracy.
Już mam wychodzić z biura a tu kapie.
Szybko do tramwaju. Nie zdążyłam. Troszkę zmoczona. Czekam aż będzie mój przystanek.
Wysiadam a tu jak nie spadnie kurtyna wody. Człapię w mokrych na wskroś butach i przeklinam siebie że jak na złość nie wzięłam dziś parasolki. Tylko mnie mogło się tak zdarzyć.
Peszek.
Oby jutro wam słoneczko dokazało.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Po zaledwie 2 dniach zejścia w pracy ( miałam spadek formy, ostatnio czułam się też że prawie zemdleję ale na szczęście do tragedii nie doszło), znowu jestem na szczycie. Kolejne bonusy odkładają się na koncie. Oczekuję do końca miesiąca że około 1300 będzie ( zamiast ostatnich 900). Są oczywiście odsłuch ale jak na razie inni dostają "laurki" że mają ileś rozmów błędnych, ja na razie mam czyste konto. ( Może bonus za 100% poprawności będzie) I wish. <3. Na razie kocham tę pracę, ale nie spoczywam na laurach i dalej ćwiczę by zdać testy sprawności fizycznej do Police. Miejmy nadzieję że się uda.
Cudownego dnia wam życzę.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Pochwalę się wam. Coraz lepiej powodzi mi się w pracy. Stałam się bardziej wygadana, szybko reaguję na obiekcję klientów. Coraz lepiej idzie mi sprzedaż. Jest supcio. Fakt nie jest lekko. Ale zawsze robię rekordy. To mnie najbardziej cieszy. Weekend upływa pod znakiem "Świat wg Ludwiczka". Super serial animowany z lat 90. na nim się wychowałam. Miła odskocznia od ostatniego tygodnia.
 

 
Witajcie.
Jakoś mnie tak, wzięło na dygresję wczoraj po pracy z kolegą.
Młodzi ludzie narzekają że nie ma pracy, nie nie mogą się wyprowadzić od rodziców i w końcu odciąć raz a porządnie tej przysłowiowej "pępowiny".
Praca akurat jest, nawet w takim call center. Jak jest się wygadanym albo umie się nawijać to nawet można dobić do 1800 zł/mies. Dodatkowo w takich firmach oprócz stawki stałej za godzinę są premie za ilość rozmów np. od 9 szt. masz dodatkowe zł. do pensji a im więcej tym więcej zarabiasz dodatkowo.
Więc niech nikt nie mówi że pracy nie ma bo jest trzeba tylko się ruszyć nie narzekać.
Co do mieszkania. Prawda ceny wynajmu czasem są astronomiczne a już o kupnie nie ma mowy dla kogoś kto nie ma zdolności kredytowej, bo zarabia niewiele.
Z drugiej strony młodemu człowiekowi który nie ma własnej rodziny jest tuż po maturze czy dopiero zaczyna studia nie potrzeba więcej niż 20m własnego "M". Mnie samej starczy niecałe 20m.
Jednak ceny dalej są na tak wysokim poziomie że za te moje ostatnie nie całe 1000 złotych nie dałabym rady wyżyć nawet wynajmując zwykły pokój u kogoś za 600 zł/mies.
Z kolegą przemówiliśmy jednym głosem że było by super gdyby ceny nawet wynajmu takiej "kawalerki 20m dla osoby która nie ma dzieci, żony/męża powinny być do 600/ 700 już z opłatami.
Oczywiście wtedy byłby wybór: albo idzie taki młody do pracy i za te 1500 wyżyje, ( bez zbytnich luksusów) albo na studia niech się uczy wtedy dodatkowo może liczyć na stypendium, albo niech płaci podatek od tego że nic nie robi.
Możecie się nie zgadzać ale gdyby faktycznie młodzi ludzie z aspiracjami, mogli zacząć żyć na własny rachunek w wyżej wymieniony sposób, nie byłoby osoby która oceniała by pracy pod kątem ta jest zła bo nie płacą 3000 na rękę.
Buziaczki.
 

 
Witajcie.
Taka sobota jak ta, takiej było trzeba.
Miło spędzone 3 godziny w parku fontann z moją ukochaną firmą AVON.
Impreza AVON kontra RAK piersi.
Przy okazji badanie za free i inne atrakcje w tym zdjęcie z Małgorzatą Sochą ( jedną z ambasadorek firmy).
Słoneczny miły dzień w świetnym towarzystwie.
Ja chcę jeszcze.
Pa, pa
Buziaczki.
  • awatar MEGA FANI JURIJA SHATUNOV'A: Dziękuję ślicznie 3 maj się ciepło pozdrawiam :)
  • awatar Barbiestyczna: @MEGA FANI JURIJA SHATUNOV'A: Napisałam japońskiego. JPop, najbardziej znanymi wykonawcami są: Ayumi Hamasaki ( jej kawałek "Rule" można usłyszeć w filmie pełnometrażowym "Dragonball ewolucja", czy Koda Kumi która nagrała piosenkę z Fergie. To jest moja osobista sprawa że lubię utwory japońskich ( lub bardziej pasuje azjatyckich) wykonawców choć nie neguję innych np. polskich, czy niemieckich. Jestem kosmopolityczną "wyjadaczką" muzyki:" od klasyki i opery po japońskie piosenki które można usłyszeć jako openingi w serialach anime. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło. :D
  • awatar MEGA FANI JURIJA SHATUNOV'A: Proszę Cie opowiedz mi coś więcej na temat CHinskiego popu (chyba dobrze napisałam ) pozdrawiam cieplutko ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie.
Karaoke, karaoke. Było, i już pamiętam dlaczego nie lubię jego klubowego wydania. Nagrania są za głośne, nie słyszę mojego głosu. Mam wrażenie że albo za cicho śpiewam albo zbytnio fałszuję. Albo jedno i drugie.
Pomijając ten fakt: zbieram fundusze na sprzęt.
M.in.: mikrofony, sprzęt do karaoke (komputerowy albo coś w podobnym stylu ).
Kolejne ubranka przerobione. hihihi Czekam aż maszyna wróci z naprawy.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Czy to na pewno już czwartek. Ale numer.

Troszeczkę mi się dni tygodnia mylą ale co tam
W sobotę nadrobię troszeczkę zdjęć ( nie obiecuję że wszystkie wrzucę )
Mam wielką ochotę na Karaokę Yeah.
Miłego dzionka wam życzę
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Późno wczoraj wróciła do domciu, a raczej dzisiaj bo około 45 min. po północy. Ale wieczór był naprawdę super. Dlaczego.? Ponieważ odbył się Nightskating. Uwielbiam tego typu imprezy. Przejechaliśmy kilka dzielnic Warszawy na rolkach jadąc po ulicy, asfalcie. Polecam wszystkim tą formę rozrywki jak i sportu. Nie tylko dostaniecie sporą dawkę atrakcji ale też zrzucicie parę kilo, spalicie mnóstwo kalorii.
Ja osobiście nie opuszczam żadnej tego typu akcji.
A teraz już z innej beczki.
Podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami co znaczy być Kawaii i ogólnie uroczą i słodką (wg. mnie )
Dziewczyna kawaii nigdy nie wychodzi z domu nie umalowana i nie uczesana.
Na co dzień lekki pastelowy makijaż, włosy umyte i ułożone w fale lub koka.
Paznokcie to wizytówka : nie obgryza paznokci, czy skórek.
Brwi wyregulowane, precyzyjnie
Jeśli chodzi o skórę to kawaii oraz Hime Gyaru i w ogóle Gyaru bardzo dba o cerę i ciało. Nawilża te partie które tego wymagają nie zapominając oczywiście o reszcie.
Dlaczego o tym napisałam?
Ponieważ postanawiam od dzisiaj być właśnie taką Kawaii/ Hime Gyaru. Wiem że mnóstwo dziewczyn porusza ten temat ale ja pójdę inną drogą. Pokarzę wam moją przemianę w taką właśnie dziewczynę. Zdjęcia z racji tego że nie mam dobrego aparatu będą pokazywały się sporadycznie ale za to w troszkę hurtowej ilości
Pozdrawiam was bardzo serdecznie i niech uśmiech nie schodzi wam z twarzy.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Wpadłam na nowy super pomysł.
Zacznę się wprawiać w robienie czekoladek.
Dostałam na ostatnie święta książkę o wyrobie czekoladek i pralinek ale jakoś nie miałam czasu żeby się za to wziąć. Może teraz, w tym miesiącu, mi się uda. Na początek spróbuję zrobić kajmakowe, takie do maczanie w gorącym mleku. Wyglądają ( w przepisie) na pyszne, Zobaczymy co to będzie.
Idę myć włosy. Bo straszny nieład mam na głowie.
Buziaczki
  • awatar Gabriela ! :): Pewnie byłaś nie raz na manicurze hybrydowym i przelużaniu paznokci metodą żelową jak i akrylowa podczas pilowanie chciał nie chciał zaczyna się pylic jak sądzicie... zapraszam na swoj ostatni wpis :)
  • awatar Bmx- cały mój świat.: http://bmxwika.pinger.pl/ Zapraszzam do mnie + ty skomentujesz mi wszystkie posty, ja tobie lajkne i skomentuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie.
Niedziela. Ja ją lubię, chyba większość ludzi nie bo jutro poniedziałek. Ostatnio zainspirowało mnie, zaciekawiło parę rzeczy.
Z racji swojego zawodu (pedagogika) siedzę głęboko w artykułach dla dzieci, młodzieży. Odnosi się to do czasopism ( Top Model Creative magazine) jak i firm które tworzą dla swoich małych klientów ( a raczej ich rodziców) zabawki. I tutaj wiodącą firmą jest Mettel.
Zaczęło się od lalki Barbie ( choć ja miałam w dzieciństwie jedną, nie boje się teraz powiedzieć że na "stare lata" kupiłam sobie nową), wychodzą kolejne lalki m.in Midge (przyjaciółka Barbie).
Teraz popularność mają Monster High ( i też w sumie jestem ich fanką )
Czekam tylko aż w polskich sklepach wyjdą Ever After High. Są to tak jak MH dzieci sławnych postaci ale z bajek: Śpiąca Królewna, Śnieżka, Kopciuszek. I mam wrażenie że jedną sobie kupię żart ale sami przyznacie że z tych dwóch MH/ EAH te drugie wyglądają o niebo lepiej nawet na oficjalnych obrazkach
To tyle na dzisiaj.
Buziaczki
  • awatar Monsterka 007: Barbie, EAH i MH to moje ulubione kolekcje <3 Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Czy tylko ja tak mam?
Mówię o tym że więcej niż mam mi nie potrzeba.
Jasne mam swoje wymarzone rzeczy, jasne że chciałabym mieć i to, i tamto, ale nie załamuję się że tego nie mam. I co z tego że może w ogóle mogę tego nie mieć. Marzę o tym ze poznam na żywo Ian'a Somerhalder'a ale oczywiście wystarczy mi jego zdjęcie na monitorze komputera czy obejrzenie z nim serialu.
Czy rzeczywiście ludzie którzy mają to czego ja nie mam są szczęśliwsi?
Czy z tego powodu że mają to czego ja mogę nigdy nie mieć ktokolwiek daje im prawo do pokazywania mi, dania mi odczuć ze jestem gorsza i że powinnam się gorzej czuć?
Dziwne to to wszystko.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Farbowanie w toku.
Najwyższy czas. Odrosty sięgają nieba. hehe
Od jutra kolejna edycja ćwiczeń.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Długo mnie nie było. Strasznie dużo się wydarzyło i co tu więcej mówić miałam małe załamanie humoru i nastroju. A rzadko się to zdarza.
Serio jestem bardziej wesołą osóbką i mało rzeczy mnie dołuje. Ale to że po raz kolejny, nie zliczę który, po 3 miesiącach zwalniają z pracy to może człowieka dobić.
Taka osoba myśli sobie że się do niczego nie nadaje, ze jest niepotrzebna. Pół biedy kiedy masz już nową pracę, praktycznie zaczynasz "od jutra" i sam odchodzisz z poprzedniego miejsca.
Ale teraz wszystko jest okey. 1 maja.
To ja nowy początek. Jestem dobrej myśli mimo że twierdzę iż każdy początek nowego miesiąca to mały początek trasy wszystkich pomysłów i planów.
Miłej majówki wam życzę kochani.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Patrzę w prognozę pogody i mam ciarki.
9 st. C. I będzie padać.
No ładnie.
Ale nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie, założę skórzaną bluzkę z rękawem 3/4, spódnicę i jakieś fajne butki. ( zdjęcia jutro). Co do reszty nie jestem pewna.
Ech.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Dzisiaj obiecane zdjęcia.
Z panią Horodyńską:
Mój outfit:
buty
sukienka
pasek
tort glamour. Był pyszny, truskawkowo śmietankowy

Oraz moje zakupy:




Miłego dzionka.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Dziś dzień minął pod nazwą Glamour.
Spędziłam parę miłych godzin w Plac Unii City Shopping na 11 urodzinach magazynu Glamour.
(Zdjęcia wstawię jutro).
Kupiłam kilka ładnych rzeczy i cyknęłam sobie zdjęcie z p. Asią Horodyńską.
Zjadłam kawałek pysznego urodzinowego tortu.
Ogólnie to był bardzo udany dzień, tak udany że po zdjęciu obcasów musiałam chodzić na piętach.

Miłej nocki wam życzę.
Buziaczki
  • awatar Ausländer: blog opisujący życie za granicą 15latki. Zajrzyj proszę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie.
Kawał czasu minął. Spędziłam sporo godzin na siłowni i muszę się pochwalić: ważę 54,5 kilograma.
To jeszcze 4,5 do idealnej ( subiektywnej) wagi.
Rzucałam dziś piłką lekarską i dorzucam do 4,5 metra. Jakoś nie chce piłka lecieć dalej
Po 2 miesiącach codziennego podciągania się wyrabiam już 2,5 ( a jeszcze 2 miesiące temu nie podciągnęła bym się ani razu).
Obowiązkowo dzisiaj wypróbowałam moją nową skakankę.
Towarzyszyła mi wraz z gumową taśmą.
Mam pełno energii.
Jeszcze tylko parę skłonów i lulu.
Dobranocki i Buziaczki
 

 
Witajcie.
Postanowiłam przez ostatnich kilka dni obserwować inne blogi żeby poduczyć się w prowadzeniu własnego.
Podczas tych że studiów miałam nie miłe wrażenie że słownictwo, synonimy, wyrażenia bliskoznaczne są dla niektórych obce, (nie,nie będę wytykać palcem, i nie będę nim groziła że nie wolno).
Po przeczytaniu paru wpisów innego pingera czułam się zniesmaczona. Za dużo przekleństw.
Ja rozumiem że czasami polskie "k**" wydaje się najodpowiedniejszym słowem, ale nie dajmy sobie wejść na głowę.
Piszmy bez używania przekleństw, a już najprędzej nauczmy się rozbudować nasze słownictwo o więcej synonimów, i bliskoznacznych wyrazów.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Już za parę godzin składam zamówienie w Avon i już w sobotę zrobię mój pierwszy haul zakupowy.
Zrobię też zdjęcia moich wszystkich lakierów ( łącznie z pokazem na pazurkach do tipsów, specjalnie kupię .) Życzę wam miłego wtorku.
Buziaczki
 

 
Witajcie.
Dzisiaj przedstawiam wam część mojej garderoby którą udało mi się opanować w niedzielę podczas prasowania.
To są tylko ubrania które leżą złożone na półkach (za tydzień w niedzielę kolejna część czyli co w pudłach na dnie szafy mam oraz co na wieszakach moich wisi.) .

Bluzki/ topy:















Coś co nazywam "na topikiem", czyli ażurowa cieniutka narzutka.

Bolerka:




Sweterki/ cienkie bluzki z długim rękawem:







Spodnie:






Szorty:


Spódnice:





Oraz moja jedyna para leginsów:

Tak jak mówiłam to tylko mała część mojej garderoby. Co tydzień będę robiła porządki oraz na bieżąco robiła posty
Życzę wam miłej nocki.
Buziaczki
  • awatar Barbiestyczna: Dla mnie to jest podstawa w szafie. I do tego są nie drogie. :D
  • awatar Lenna.M: uwielbiam topy z ideal! mam chyba ze 4 białe i inne kolory bo pasują do wszystkiego i są z super materiału :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie.
Ostatnio strasznie zakręcona jestem.
Praca, dom, siłownia, angielski i brak w sumie czasu na resztę.
Ale koniec z tym.
Jutro niedziela i zamierzam zrobić remanent. Zrobię parę zdjęć i wrzucę w następnym poście.
Coś mi się zdaje że to będzie długi post. I to tylko same zdjęcia.
Bo oprócz prania czeka mnie prasowanie ( dobrze że mnie to relaksuje).
Ostatnio zrobiłam na głowie nowy kolor tzw. Americano. Tak, tak jak ta kawa.
Do juterka.
Buziaczki